22 listopada 2015

owsianka banoffee


Taka owsianka.

"This is the hardest story that I have ever told
No hope or love or glory
Happy Ending is gone forever more
I feel as if I'm wasting
And I'm wasting every day"



owsianka a la banoffee

Przepis:
własny
/ 1 porcja /

50 g płatków owsianych
100 ml wrzątku
200 ml mleka

2 łyżki kremu (takiego rzadszego) z daktyli* lub syrop klonowy, melasa
1/3 banana pokrojona w plasterki
3 łyżki gęstego jogurtu (ew. ubita śmietanka zwykła/kokosowa, gęsta śmietana)
kakao do posypania

Płatki owsiane zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 2-3 minuty. Zalewamy mlekiem, dodajemy szczyptę soli i na średnim ogniu pod przykryciem, co jakiś czas mieszając, gotujemy owsiankę. Gotową owsiankę przelewamy do naczynka. Na (niech trochę przestygnie) owsiankę kładziemy kawałki banana, polewamy kremem (sosem), nakładamy jogurt i posypujemy kakao. Owsianka jest gotowa.
smacznego. 

*tutaj znajdziecie przepis na daktylowy karmel



11 komentarzy:

  1. Wreszcie nasze owsianki przestaną być nudne! Wspaniałe przepisy i piękne zdjęcia - na pewno będziemy wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powtórzę, ale trochę innej wersji :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki pełen słoiczek pyszności robi wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Znakomite! W wolnej chwili zapraszam do mnie :) http://smilingshrimp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To się nazywa owsianka na wypasie. Uwielbiam ten karmel <3

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamo, ona jest boska <3 Zrobisz mi taką? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Za taką owsiankę oddałabym wszystko! ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrób mi, bo mam doła, a taka śniadanie wydaje się być idealne. *-*

    OdpowiedzUsuń